Jola i Piotrek -reportaż ze ślubu

Jola i Piotrek – reportaż ze ślubu

Ślub Joli i Piotrka to był rolerkoster :) Miała być bardzo skromna uroczystość w USC tylko ze świadkami. Szybko, 30 min, parę zdjęć po uroczystości na pamiątkę i obiad w restauracji zorganizowany przez świadków. Nic specjalnego. Czysta dokumentacja na max. 2 godz. Ale życie pisze swoje scenariusze :)

Z kameralnej uroczystości zrobił się typowy ślub :) Przyszli rodzice, rodzeństwo i kilku znajomych. Ot tak w ramach niespodzianki. Żeby młodzi mieli co wspominać i wiedzieli, że mają wspaniałych przyjaciół. Ja o wszystkim dowiadywałem się na bieżąco :)

Po uroczystości pojechaliśmy na umówiony „obiad” niespodziankę. I oczywiście to była petarda, bo okazało się że na miejscu czekają wszyscy znajomi, rodzina i cała mega przygotowana uroczystość ! WOW, to było coś.




 

Komentarze wyłączone