Monfalcone. Włochy.

Pierwszy raz jestem we Włoszech. W lutym, gdzie temperatura sięga 17 stopni. Normalnie wiosna, mimo że jest zima. Cudownie ciepłe dni, które prowokują do wyjścia w miasto z aparatem. Cudownie miękkie światło, tajemnicze uliczki, odkrywanie nieznanego. Uwielbiam. Niestety miałem tylko jeden dzień, żeby pospacerować i spróbować uchwycić te niezwykłe chwile.


Komentarze wyłączone